polski angielski niemiecki
środa, 24 lipca 2019 r. Imieniny: Kingi, Krystyna, Michaliny
Oświadczenie radnych z klubu Marka Długozimy- Skuteczni dla Rozwoju oraz Prawa i Sprawiedliwości w sprawie funkcjonowania Rady Powiatu Trzebnickiego


Zarówno nas, jak i lokalną opinię publiczną bulwersują ostatnie wydarzenia w Radzie Powiatu Trzebnickiego. Ich początek sięga przejścia radnego Jana Hurkota na stronę opozycji, co doprowadziło do niekorzystnej sytuacji, w której w Powiecie Trzebnickim mamy de facto dwuwładzę: zarząd powiatu złożony jest z radnych koalicji, natomiast większość w radzie powiatu (stosunkiem głosów 11 do 10) stanowią przedstawiciele opozycji. Sytuacja ta mogłaby pozwalać na konstruktywną współpracę dla dobra Powiatu Trzebnickiego i jego mieszkańców gdyby nie nieprzejednana postawa opozycji zmierzającej do przejęcia pełni władzy w powiecie za wszelką cenę, nawet kosztem dobra mieszkańców. Konfrontacyjna postawa opozycji, wpieranej przez lokalny tygodnik reklamowy „Nowa”, polega na wywoływaniu kolejnych pól konfliktu z koalicją rządzącą w połączeniu z blokowaniem wszystkich inicjatyw zarządu oraz odbieraniem mu kolejnych, uzasadnionych kompetencji. Przykładów takich działań jest wiele, pozwolimy sobie na przytoczenie jedynie kilku z nich. 


Pierwszą konfliktową sytuacją sprowokowaną przez radnych opozycyjnych z Platformy Obywatelskiej i Razem w Powiecie była sprawa podziału środków na remonty dróg powiatowych w poszczególnych gminach Powiatu Trzebnickiego. Zarząd Powiatu Trzebnickiego wraz z radnymi koalicji zaproponował uczciwy podział omawianych środków na wszystkie gminy Powiatu Trzebnickiego, uzależniony od ilości kilometrów dróg powiatowych w danej gminie oraz liczby jej mieszkańców. Propozycja ta pozwalała na sprawiedliwy podział środków na drogi powiatowe na poszczególne gminy oraz ich zrównoważony rozwój. Niestety okazało się, że propozycja ta nie spodobała się radnym opozycyjnym, którzy postanowili faworyzować jedną z gmin- Prusice, decydując o przyznaniu jej kwoty dwukrotnie większej (2 400 000 zł) niż wynikałoby to z przyjętych obiektywnych wskaźników (długość dróg powiatowych i liczba mieszkańców). Tym samym może zdarzyć się, że w Gminie Prusice wykonanych zostanie o wiele więcej kilometrów dróg powiatowych kosztem dróg w pozostałych gminach Powiatu Trzebnickiego. Dla osiągnięcia tego celu radni opozycyjni przez wiele miesięcy blokowali proponowane przez zarząd zmiany budżetu Powiatu Trzebnickiego, wstrzymując tym samym wydatkowanie środków na niezbędne i pilne cele, takiej jak m.in.: dostosowanie budynku Powiatowego Zespołu Szkół Nr 1 w Trzebnicy do wymogów przeciwpożarowych, przekazanie środków na praktyki zagraniczne uczniów kolejnej szkoły powiatowej, przyjęcie dotacji pozyskanych przez obecny zarząd na kolejne inwestycje w wysokości 253 000 złotych na budowę drogi Osolin- Morzęcin Mały oraz środki w wysokości 100 000 złotych na urządzenia sportowe przy Zespole Szkół Specjalnych w Żmigrodzie.

 

Oprócz blokowania ważnych i koniecznych do sprawnego funkcjonowania Powiatu inwestycji i przedsięwzięć, radni opozycyjni starają się jak najbardziej ograniczyć kompetencje zarządu powiatu. Dla przykładu na ostatniej sesji Rady Powiatu Trzebnickiego radni opozycyjni zaproponowali i przegłosowali uchwałę, która ogranicza wysokość sumy do której zarząd powiatu może samodzielnie zaciągać zobowiązania do kwoty 500 zł. Uchwała ta wiąże ręce zarządowi powiatu i zagraża prawidłowemu funkcjonowaniu powiatu. Każde bowiem dysponowanie przez powiat kwotą większą niż 500 zł wymagało będzie zwołania sesji Rady Powiatu i uzyskania zgody rady. Przypomnieć należy, że żaden poprzedni zarząd powiatu (w tym przez 8 lat kierowany przez obecnego radnego opozycyjnego Roberta Adacha) nie miał tak ograniczonych kompetencji, co uniemożliwia mu szybkie i sprawne działanie dla dobra mieszkańców. W próbach ograniczenia zarządu powiatu radni opozycyjni posunęli się nawet do działań kuriozalnych i absurdalnych. Na ostatniej sesji Rady Powiatu zaproponowali bowiem i przegłosowali uchwałę stwierdzającą wygaśnięcie mandatu radnego jednego z członków zarządu powiatu- Pana Sławomira Błażewskiego. Powodem wykluczenia członka zarządu w ogóle z prac Rady Powiatu jest w opinii radnych opozycyjnych fakt, że Pan Błażewski pełni funkcje etatowego członka zarządu po zmianach statutu powiatu, który już nie przewiduje funkcji etatowego członka zarządu. Radni opozycyjni nie doczytali jednak, że zakaz łączenia funkcji radnego z zatrudnieniem w starostwie powiatowym, na który się powołali, nie dotyczy radnych wybranych do zarządu, z którymi stosunek pracy nawiązany jest na podstawie wyboru (art. 23 ust. 3 ustawy o samorządzie powiatowym). Takimi nieprzemyślanymi i niezgodnymi z prawem posunięciami, radni opozycyjni kompromitują Radę Powiatu Trzebnickiego, wobec czego nie możemy przejść obojętnie.

 

Opozycja w Powiecie Trzebnickim do której należą Robert Adach, Adam Gubernat, Marzanna Jurzysta- Ziętek, Ewa Pasek, Damian Sułkowski, Sławomir Zarentowicz, Jan Zdziarski, Alicja Żywiec (wybrani z list Platformy Obywatelskiej) oraz Małgorzata Matusiak i Paweł Oleś (wybrani z list Razem w Powiecie), wyręczając się lokalnym tygodnikiem reklamowym „Nowa”, stara się za wszelką cenę skompromitować istniejący zarząd ze starostą Waldemarem Wysockim na czele. W tym celu prowokowane są kolejne „sensacje” w budynku urzędu Starostwa Powiatowego, skrzętnie filmowane przez właściciela lokalnej gazety Daniela Długosza. Mieliśmy już zatem próby wywołania skandalu z rzekomym ukryciem kluczy od szafek w Biurze Rady Powiatu, podpisaniem zdaniem radnych opozycyjnych i gazety lokalnej przez Wiceprzewodniczącego Rady „fałszywej uchwały”, która w rzeczywistości zdaniem radców prawnych starostwa została podjęta w sposób prawidłowy na jednej z poprzednich sesji. Tego typu kreowanie wydarzeń medialnych i rzekomych skandali przez opozycję ma na celu skompromitować zarząd. Radni opozycyjni i lokalny tygodnik reklamowy zapominają jednak, że działania te kompromitują całą Radę Powiatu i Powiat Trzebnickich w oczach mieszkańców i opinii publicznej.

 

Równocześnie wszelkie niepowodzenia powiatu, wynikające jeszcze z zaniedbań poprzedniego starosty Roberta Adacha, radni opozycyjni wraz z lokalnym tygodnikiem reklamowym starają się przerzucić na barki nowej koalicji i nowego starosty. Najlepszym tego przykładem jest sprawa tzw. schetynówki Trzebnica- Sułów. Poprzedni starosta Robert Adach a zaraz za nim Nowa Gazeta Trzebnicka starają się przekonać opinię publiczną, że remont omawianej drogi powiatowej nie otrzymał dofinansowania z powodu rzekomych zaniedbań nowego starosty i braku odpowiedzi na pisma Wojewody. Tymczasem prawda jest taka, że omawiana droga nie otrzymała dofinansowania, dlatego że poprzedni starosta Robert Adach nie dopilnował aby powstał projekt techniczny omawianej inwestycji, a co więcej we wniosku o dofinansowanie poświadczył, że Powiat Trzebnicki jest w posiadaniu kompletnej dokumentacji projektowej. W związku z tym faktem sprawą ewentualnego poświadczenia nieprawdy zajmie się prokuratura. W tym kontekście próby oskarżania nowego starosty o niepowodzenie w remoncie omawianej drogi należy odczytywać jako próby odwrócenia uwagi od jego prawdziwych powodów, którym jest zaniedbanie poprzedniego Starosty. 

 

Nie możemy również przejść obojętnie wobec stylu sprawowania funkcji przez nową Przewodniczącą Rady Panią Małgorzatę Matusiak. W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że Pani Małgorzata Matusiak została Przewodnicząca Rady w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach, kiedy na sali posiedzeń nie było osoby uprawnionej do prowadzenia obrad (przewodniczącego lub uprawnionego przez niego wiceprzewodniczącego rady). Od błędnie w naszym przekonaniu podjętej uchwały o wyborze nowej Przewodniczącej Rady odwołał się dotychczasowy przewodniczący Pan Mariusz Szkaradziński. Pani Małgorzata Matusiak jako nowa przewodnicząca zobowiązana była zgodnie z prawem do przekazania złożonej przez Pana Mariusza Skaradzińskiego skargi do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego we Wrocławiu. Niestety mimo upływu ustawowego terminu Pani Matusiak nie dopełniła swojego obowiązku, łamiąc tym samym prawo. Najwidoczniej Pani Matusiak jest świadoma, że rozstrzygnięcie bezstronnego sądu w sprawie jej powołania na funkcję przewodniczącej nie będzie dla niej łaskawe. Wojewódzki Sąd Administracyjny wezwał właśnie do przekazania mu skargi napisanej przez Pana Szkaradzińskiego. Jeśli Przewodnicząca Rady Pani Małgorzata Matusiak zignoruje wezwania sądu narazi w ten sposób Powiat Trzebnicki nie tylko na kompromitacje i świadome łamanie prawa, ale również na zapłatę zasądzonej przez sąd kary finansowej.

 

Przykładów niezgodnego z prawem działania nowej Pani Przewodniczącej jest wiele.  Bezprawnie podpisała się ona pod dokumentem, w którym rzekomo zarząd powiatu zgłaszał autopoprawkę do uchwały budżetowej. Tymczasem Pani Przewodnicząca nie jest ani członkiem zarządu ani dokument ten nie był autorstwa zarządu powiatu tylko opozycji. Pani przewodnicząca konsekwentnie domaga się wypłacenia wynagrodzenia radcy prawnemu, który rzekomo udzielał porad prawnych Przewodniczącej, ale nie ma on umocowania do pracy na rzecz powiatu- nie została z tym radcą prawnym podpisana żadna umowa na świadczenie na rzecz powiatu porad prawnych. W tym kontekście domaganie się wypłacenia środków powiatu odbierać można jako próbę wyłudzenia środków publicznych. Ocenę pracy Pani Małgorzaty Matusiak dopełnia fakt ignorowania terminów zwoływania sesji Rady Powiatu zapisanych w ustawie o samorządzie powiatowym oraz w Statucie Powiatu Trzebnickiego. Tym samym radni dowiadują się o sesji zwołanej przez Panią Przewodniczącą np. na dzień przed jej rozpoczęciem. Kompromitujące jest w naszym odczuciu również nie udzielanie głosu radnym koalicyjnym lub zaproszonym przez przewodniczącą gościom, jak podczas ostatniej sesji Pani Matusiak odmówiła zabrania głosu zaproszonemu Burmistrzowi Gminy Trzebnica. Powagi Radzie Powiatu nie przysparza również prowadzenie obrad w późnych godzinach nocnych, jak miało to miejsce podczas ostatniej sesji zakończonej o godzinie 3.15 nad ranem.

 

My niżej podpisani nie zgadzamy się na dalsze kompromitowanie Powiatu Trzebnickiego wśród mieszkańców, którzy zaufali nam i powierzyli nam zadanie ciężkiej pracy na rzecz dobra wspólnego. Nie zostaliśmy bowiem wybrani po to, aby występować w kabarecie reżyserowanym przez opozycję bezwzględnie dążącą do przejęcia władzy, wspieraną przez lokalną gazetę. Prym w tych działaniach wiedzie były starosta Robert Adach, który nie może się ciągle pogodzić z utratą władzy. Swoimi działaniami destabilizuje on pracę Rady Powiatu, co przyznają nawet radni opozycyjni z jego klubu. Mieszkańcy słusznie mają prawo być niezadowoleni z sytuacji w Radzie Powiatu Trzebnickiego i patowej sytuacji powstałej w powiecie. Dlatego też wzywamy po raz kolejny radnych opozycyjnych do opamiętanie się i do konstruktywnej współpracy dla dobra mieszkańców Powiatu Trzebnickiego.

 

 

 

    W imieniu radnych z klubu radnych                           W imieniu radnych z klubu radnych

Marka Długozimy- Skuteczni dla Rozwoju                            Prawa i Sprawiedliwości

 

 

                  Marek Długozima                                                          Waldemar Wysocki

           Burmistrz Gminy Trzebnica                                                  Starosta Trzebnicki

 
 
28-08-2015
Szukaj w artykułach
Lipiec 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31