polski angielski niemiecki
Poniedziałek, 27 marca 2017 r. Imieniny: Ernesta, Jana, Marka
Sprawozdanie z wymiany polsko- niemieckiej ze szkołą w Sinzig
Sprawozdanie z wymiany polsko- niemieckiej ze szkołą w Sinzig

Wymiana polsko- niemiecka ze szkołą w Sinzig

 

Wymiana młodzieży z PZS nr 1 w Trzebnicy ze szkołą Rhein-Gymnasium w Sinzig należy do tradycji naszej szkoły. Odbywa się już od ponad 20 lat. W tym roku 18 - osobowa grupa uczniów z naszej szkoły pod opieką nauczycielek, pani Anny Chrobot i pani Moniki Komisarczyk, wyjechała do zaprzyjaźnionej szkoły partnerskiej w Sinzig koło Bonn. Uczestnicy wymiany mieszkali u swoich niemieckich kolegów i koleżanek oraz brali udział w ciekawym programie wymiany. Program przygotowany został przez niemieckich nauczycieli, pana Holgera Kohnen oraz panią Laurę Quantius.  W Niemczech spędziliśmy 9 dni, od 12.06 – 20.06.2013r. Termin wymiany przypadł na czas trwających tam dni projektowych i Święta Szkoły. Tematem projektu naszej grupy były polsko-niemieckie stereotypy. Efektem naszej pracy były ciekawe plakaty i krótkie filmy nakręcone przez jedną z grup, które zaprezentowaliśmy dnia 15.06.b.r. na Święcie Szkoły. Podczas wymiany odbyła się dwudniowa wycieczka do Zagłębia Rury w miejscowości Oberhausen. Po powrocie z wycieczki uczestniczyliśmy w lekcjach naszych kolegów z Niemiec.

                                                                                                     

Anna Chrobot

 Młodzież z PZS nr 1

 

Swoimi wrażeniami z wymiany podzieliła się jedna z uczestniczek. Zapraszam do przeczytania:

        Zanim zdecydowałam się na udział w polsko- niemieckiej wymianie młodzieży, wiele słyszałam o tego rodzaju projektach od osób, które mają za sobą

doświadczenia tego typu. Wszyscy wypowiadający się o wymianach

międzynarodowych mieli na ich temat bardzo pozytywne opinie oraz dobre wspomnienia.

       W związku z tym od jakiegoś czasu myślałam o wyjeździe na wymianę, rozważałam wszystkie za i przeciw. Myślałam o tym, że na pewno dużą trudność sprawia zaklimatyzowanie się w nieznanej sobie rodzinie, a także dopasowanie się na tyle do osoby, do której się przyjeżdża, żeby uczestniczyć w jej zajęciach i realizować jej plany. Wiedziałam, że można trafić na ludzi o zupełnie innym stylu życia, preferencjach, zainteresowaniach, z którymi trudno będzie znaleźć wspólny język.

Nie miałam uprzedzeń w stosunku do Niemców, ale zdawałam sobie sprawę z dzielących nas różnic. Te w praktyce nie okazały się tak duże, jak podejrzewałam.

Jeszcze przed wyjazdem należało skontaktować się ze swoim przydzielonym partnerem. Od mojej niemieckiej koleżanki dowiedziałam się wielu ważnych rzeczy, mianowicie gdzie mieszka, ile ma lat, jaką ma rodzinę oraz jakie ma sposoby spędzania wolnego czasu. Resztę informacji miałam dowiedzieć się już na miejscu.

Uczestnicy wymiany

Od razu po przyjeździe nie było najłatwiej. Żeby poczuć się w obcym domu swobodnie, potrzebowałam kilku dni, jednak już pierwszego wspólnego spotkania naszej polsko- niemieckiej grupy zaczęliśmy zawiązywać bliższe relacje i lepiej się poznawać.

W miarę, jak spędzaliśmy ze sobą coraz więcej czasu, pozbywaliśmy się stereotypowego myślenia, otwieraliśmy się na nowości, a przede wszystkim uczyliśmy się współpracować oraz spędzać razem wolny czas.

Nasze pozaszkolne spotkania- pikniki, grille, pływanie czy zakupy, to niewątpliwie coś, co najlepiej się pamięta i najmilej wspomina. Uczestnictwo w projektach niemieckiej szkoły było również ciekawym przeżyciem, przede wszystkim dlatego, że mocno różniły się one od inicjatyw podejmowanych przez polskie szkoły.

W tym roku zaplanowana została dla nas dwudniowa wycieczka do Zagłębia Ruhry, podczas której zwiedziliśmy kopalnię węgla w Essen i ekspozycję w gazomierzu w Oberhausen. Dotyczyła ona działalności amerykańskiego artysty Christo, który tworzył również w Niemczech. Noc spędziliśmy w schronisku młodzieżowym w Oberhausen, dlatego wieczór pierwszego dnia wycieczki można było wykorzystać na jeszcze bliższe poznanie się nawzajem oraz integrację całej grupy.            

Wspólny grill

 Inny interesujący element programu stanowił udział w zajęciach szkolnych naszych partnerów. Przez dwa dni uczestniczyliśmy razem z nimi w lekcjach, poznawaliśmy ich klasy, nauczycieli oraz obserwowaliśmy, w jaki sposób się uczą. Mieliśmy wówczas możliwość nawiązywania wielu znajomości i rozmowy z Niemcami w ich ojczystym języku.

Jak najbardziej prawdziwe jest stwierdzenie, że wyjazdy takie jak ten uczą dyscypliny i samodzielności oraz działania na własną rękę. Pomagają zdobyć umiejętność porozumiewania się z innymi ludźmi w obcym kraju, radzenia sobie w różnych sytuacjach i różnych miejscach. Podczas wymiany mamy możliwość poznać kraj i historię naszych zachodnich sąsiadów, ale przede wszystkim poznać ludzi, ich zwyczaje, język, sposoby spędzania wolnego czasu.

Warto pozbyć się pierwszych oporów i wziąć udział w wymianie międzynarodowej. Należy postarać się, żeby nasze kontakty z osobami, które podczas niej spotykamy były jak najlepsze i aby Niemcy zapamiętali Polaków jako ludzi przyjaznych, otwartych, kontaktowych i pełnych dobrych chęci.

                                                                                                          

                                                                                                         Maria Gołecka

 

01-07-2013
Galeria
Szukaj w artykułach
Marzec 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31