polski angielski niemiecki
Poniedziałek, 27 marca 2017 r. Imieniny: Ernesta, Jana, Marka
Relacja z koncertu Lisztowskiego
W poniedziałkowy wieczór, 28 października o godzinie 18:00, w Starostwie Powiatowym w Trzebnicy, odbył się Wieczór Lisztowski im. Ferenca Liszta, podczas którego wystąpił wybitny i ceniony pianista - Janusz Olejniczak.

Jego kunszt i precyzja doceniane na całym świecie, zostały ukazane w filmie Andrzeja Żuławskiego „La note bleue”, w którym zagrał postać Fryderyka Chopina. Stworzył także ścieżkę dźwiękową do filmu, „Pianista”, w reżyserii Romana Polańskiego. Główny bohater filmu, Władysław Szpilman, w tej roli Adrien Brody, jak się okazało w scenach gry na fortepianie, miał swojego zmiennika, w osobie Janusza Olejniczaka, którego dłonie są zarejestrowane w filmie. Następną produkcją do której stworzył ścieżkę dźwiękową, jest film „Chopin, pragnienie miłości”, wyreżyserowany przez Jerzego Antczaka.

Relacja z koncertu Lisztowskiego

Janusz Olejniczak zdecydowaną część swojej twórczości skupia wokół muzyki Fryderyka Chopina, dlatego nie bez powodu jest określany „wirtuozem interpretacji muzycznej Chopina”.  

Podczas gry na fortepianie,  artysta wyrażał dużą ekspresję i różnorodność,  co wywoływało wśród publiczności dość skrajne emocje: radości i zaskoczenia. W dużej części granych utworów panowała przejmująca nostalgia, jakby czas się na chwilę zatrzymał…

 

Relacja z koncertu Lisztowskiego

Wykonywane melodie przez Janusza Olejniczaka, wyrażały pewną tęsknotę i nawoływały do poszukiwania odpowiedzi o sens i istotę życia, w którym panuje nie kiedy smutek, łączony z uczuciem radości. Nachodziło to słuchaczy, zdecydowanie, wraz z głośnym uderzeniem dłońmi o klawisze. Nagle następowało przebudzenie ze stanu uśpienia, wprowadzanego wcześniej przez nastrój delikatnych i subtelnych nut.

 

Relacja z koncertu Lisztowskiego


Grana muzyka podczas całego koncertu, przypominała taniec dwóch sprzecznych żywiołów, życia i śmierci, powagi z domieszką nieśmiałości, radości z przenikającym bólem, w którym nikt nie wypowiedział  jeszcze finalnego słowa,  jakby wszystko, co trwa było tylko złudzeniem niepozornej miłości, przyjaźni i wiecznej wierności.

Relacja z koncertu Lisztowskiego

Ten wieczór był uwieńczeniem refleksji, nie kończących się pytań i odpowiedzi. Artysta oddawał się rozkoszy gry, której odbiorca mógł się poddać, wsłuchując się w graną melodię muzyki poważnej, smakując emocji z niej płynących, poruszając w ten sposób najgłębsze struny swojej duszy…


tekst: Jowita Małogoska

30-10-2013
Galeria
Szukaj w artykułach
Marzec 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31