Powiatowe Dni Kultury

W sobotę i w niedzielę 16 i 17 sierpnia br. w Trzebnicy po raz pierwszy odbyły się powiatowe Dni Kultury Regionalnej pod nazwą \"Na grani lodowca\". Było można coś zjeść, czegoś się napić i posłuchać różnego rodzaju muzyki.

Jeszcze w sobotę rano do końca nie było wiadomo, gdzie się odbędzie impreza. Po godz. 9 organizatorzy podjęli decyzję, że ze względu na złą pogodę zostanie ona przeniesiona do Trzebnickiego Ośrodka Kultury. Niestety aura po raz kolejny nie sprzyjała imprezie organizowanej w Trzebnicy. Jak się później okazało, miało to jednak wiele swoich plusów.
Przemarsz z Rynku do TOK-u
Zabawa rozpoczęła się od koncertu orkiestry Capella Zamku Rydzyńskiego na schodach trzebnickiego ratusza. Stamtąd wyruszył przemarsz do TOK-u prowadzony przez straż pożarną, dwóch szczudlarzy i zespoły ludowe. Panowie na szczudłach budzili wielkie zainteresowanie widzów, ale także przechodniów; szczególną radość wśród dzieci.
Pod TOK-iem na gości ponownie czekała orkiestra z Rydzyny.
Coś do zjedzenia, coś do obejrzenia…
W ośrodku można było zobaczyć wiele wystaw i spróbować pysznych degustacji. Wszyscy chętnie zajadali się \"moskalami z masłem\" przygotowanymi przez górali z Krościny Wielkiej, powidłami domowymi, które usmażyły panie z Klubu Seniora z Prusic. Wielkim uznaniem cieszyło się stoisko stowarzyszenia \"Aktywni\" z Pawłowa Trzebnickiego, które serwowało chleb własnego wypieku ze smalcem i ogórkami, smacznymi, że ... palce lizać.
Na piętrze smakosze ciast mogli spróbować różnego rodzaju serniki oraz inne smakowite wypieki, przygotowane przez panie z Wiszni Małej.
Poza jedzeniem prezentowali się artyści. Było można obejrzeć obrazy Ewy Mroczek i Lucyny Pawlak, ceramikę Elżbiety Filipkiewicz, rzeźbę Bogny Kozery. Każdy mógł nacieszyć swoje oczy pięknymi widokami na fotografiach Marcina Mazurkiewicza, Mariana Radzika oraz nabyć książki Wiesławy Kucięby i Danuty Kamińskiej. Znawcy haftów, koronek czy obrusów mogli obejrzeć (a także kupić) wyroby Anny Cygan i Haliny Matusiak. Dla wielbicieli kolczyków było stoisko z biżuterią regionalną wykonaną przez Martę Stawińską. Swoje stoisko miało również Towarzystwo Miłośników Ziemi Trzebnickiej oraz Stowarzyszenie Wzgórz Trzebnickich i Doliny Baryczy.
Największym uznaniem cieszyły się warsztaty garncarskie, tym bardziej, że można było własnoręcznie spróbować ulepić garnek. Bawili się tym zarówno najmłodsi, jak i starsi.
Trzebniczanie praz zaproszeni goście mieli także okazję zwiedzić bazylikę i klasztor ze wspaniałym przewodnikiem, jakim jest ks. prof. Antoni Kiełbasa.
Ciekawym akcentem był oczywiście zapowiadany wcześniej lodowiec z zamrożonym projektem herbu powiatu w środku, który stał przed TOK-iem i topił się przez dwa dni.
Dorota Leń.

Organizatorzy bardzo dziękują za pomoc w organizacji imprezy wszystkim partnerom, współorganizatorom oraz innym społecznikom, którzy przyczynili sie do organizacji Na Grani Lodowca: m.in.

OKSiR Wisznia Mała, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Prusickiej, Towarzystwo Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej, Towarzystwo Miłośników Ziemi Trzebnickiej, OOK Oborniki Śląskie, GOK Zawonia, TOK Trzebnica, GOKiS Prusice

 

Zobacz zdjęcia Na Grani Lodowca


Artykuł utworzony w dniu: 2008.08.20 - 22:54:41, przez: Rob .
Artykuł zaktualizowany w dniu: 2008.09.02 - 15:11:05, przez: Rob .